Bądź Człowiekiem

Rzadko czytam portale plotkarskie. Jestem na tyle duża, by wiedzieć, że niusy tam zamieszczone często mijają się z prawdą. Jeśli już zaglądam, to z takiej ciekawości, co tam znowu ciekawego wymyślili. Chwilę później już nie pamiętam co tam było, najczęściej, bo czasem zdarzają się takie kwiatki, że ręce opadają. I taki kwiatek właśnie zobaczyłam ostatnio, na chyba najbardziej popularnym portalu plotkarskim w kraju.

O tym, że Marina Łuczenko jest w ciąży, mówiono od dawna. Średnio mnie to interesuje, bo raczej to rzecz normalna. Są razem, są młodzi i piękni, powodzi im się, to naturalne wydaje się, że prędzej czy później zdecydują się na powiększenie swojej rodziny. Podejrzewałam, że jak przy poprzednich, znanych mniej lub bardziej, parach, ta ciąża będzie stanowiła jeden z głównych tematów plotek. Nie zdziwiło mnie więc w ogóle, gdy zobaczyłam niusa o Marinie, ale to, w jaki sposób dziewczyna została przedstawiona, już mnie zaskoczyło. Wiem, że ludzie tam pracujący, bardzo rzadko przedstawiają kogoś w dobrym świetle. Staram się rozumieć, że z dupy sensacja sprzedaje się lepiej, niż pokazanie kogoś pozytywnie. Że lepiej idą brzydkie zdjęcia, naśmiewanie się z kogoś. Szydera jest zawsze spoko. Zastanawiam się, czy leczą w ten sposób swoje kompleksy, czy naprawdę dobrze śpią w nocy, wiedząc, że jadą po kimś jak po szmacie, że sprawiają komuś dużą przykrość. Ok, jeszcze lekko przymykając oczy, w normalnym stanie ktoś sobie fajkę zajara, napije się drinka, pobiega po bieżni lub powali w wór bokserski, ale kobieta w ciąży nie jest w stanie wyładować swoich złości. Wszystko w niej siedzi i odbija się negatywnie na jej zdrowiu, a przede wszystkim na zdrowiu maluszka.

Nie jestem z Mariną związana, więc Jej ciąża mnie nie interesuje, życzę Jej zdrowia, tak zwyczajnie, bo to ludzkie jest, życzyć dobrze kobiecie w ciąży. Nie jestem wielką fanką Mariny, ok, Jej ostatnia płyta często mi towarzyszy, bo ta muzyka akurat mi się podoba. Lubię Jej głos, jest śliczna, ma pieniądze i życie, o jakim pewnie marzy większość kobiet, ale czy to jest powód, by równać Ją z błotem? Czy naprawdę wyrządziła taką krzywdę ludziom, by naśmiewać się Niej, by oczerniać właśnie wtedy, kiedy nosi w sobie dziecko? Jakim trzeba być człowiekiem, by puszczać takie rzeczy w świat, właśnie w takim momencie? Ja wiem, trzeba być kimś bez serca i sumienia. Bo nawet, jeśli był jakiś konflikt, niedopowiedzenie, cokolwiek, to są takie momenty w życiu, kiedy zwyczajnie trzeba odpuścić i dać ludziom w spokoju przeżywać daną chwilę. A tu nie. Ciąża, pogrzeb, choroba, cokolwiek, spragnieni sensacji, kilku kliknięć i paru złotówek więcej na koncie nie odpuszczą. Dlatego ja odpuszczam, przestaję wchodzić na te strony, zostawiam je dla tych, którzy nie mają sumienia i są na tyle zakompleksieni, by zza ekranu być na tyle odważnym by obrażać innych. Ja dziękuję.

Ciąża to stan szczególny. Kobieta nosi w sobie, najczęściej, upragnione dziecko. Cieszy ją ten stan, nie może doczekać się, kiedy wreszcie przytuli swoje maleństwo. Już urządza nowy pokoik, szaleje na zakupach, planuje w myślach nowe życie. Buzują w niej niesamowite emocje. Niestety, te dobre, często połączone są ze strachem. Każde badanie usg przynosi niepokój, myśli wariują, a złe i przykre wiadomości działają ze zdwojoną siłą. A kobieta w ciąży, jedyne, czego tak naprawdę potrzebuje, to święty spokój.

Po tym artykule Marina puściła instastories. Patrzyłam na Nią i było mi strasznie szkoda dziewczyny. Było mi przykro, że tak to przeżywa, ale wiem, że na Jej miejscu przeżywałabym to tak samo. I było mi przykro, że po części się do tego przyczyniłam, bo skoro wchodziłam na taką stronę, to moje kliknięcia też się liczyły. Ja wiem, że jeden odwiedzający mniej, dla nich to nic, ale dla mojego sumienia to dużo. Niech sobie piszą i puszczają co chcą, ale ja nie chcę już brać w tym udziału. I mam cichą nadzieję, że ktoś z Was pójdzie za mną i przestanie odwiedzać śmieciowe strony. Chcemy spokojnie żyć, to dajmy ten spokój też innym.

 

 

Share This Story

STREFA MAMY

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


dwa + = 6