Bez Kija Nie Podchodź

Mam prawo krzyczeć bez powodu. Swój krzyk zmieniać w płacz. A potem mam prawo śmiać się głośno. Mam nawet prawo płakać ze śmiechu. Też bez powodu. I jak się mnie zapytasz, dlaczego krzyczę. I jak się mnie zapytasz, dlaczego się śmieję, mam prawo powiedzieć ci, że nie wiem.

Mam prawo jeść snickersa o 23, a potem marzyć o chipsach, takich pikantnych najlepiej. To wszystko mogę popić czymkolwiek, na co mi tylko ochota przyjdzie, a potem, mimo tego, że pękam, że przecież o tej godzinie nie wypada, mam prawo opędzlować lody czekoladowe, śmietankowe, chociaż tak naprawdę to mi to obojętne.

A mam też prawo Maca opierniczyć, nawet jak się odchudzam, a może właśnie dlatego. I ten największy zestaw, który pochłaniam w 5 sekund, zupełnie bez wyrzutów sumienia, mam prawo lodami zakończyć, takimi w wafelku, z polewą karmel. Najlepiej.

Mam też prawo leżeć i nic nie robić. I skarżyć się na bóle nóg, brzucha, piersi, rąk, głowy. Bo generalnie boli mnie wszystko, łącznie z duszą. No może z wyjątkiem włosów. One mnie nie bolą, ale ni cholery ułożyć się nie chcą. Takie mają prawo.

I zwyczajnie mam prawo leżeć i nic nie robić. Bo właśnie mi się nie chce. Bo mnie boli, bo się przejadłam, bo płacze, bo się śmieję, bo mi pryszcz na pół czoła wyskoczył, bo znowu 2 kg na plusie, bo mam dosyć siebie, ciebie i świata dookoła i w jeansy się nie mieszczę. Mam takie prawo. Tak normalnie, bez wyrzutów sumienia

Ale nie bój się, to przechodzi, to nie na stałe. Ja tylko tych kilka dni w miesiącu potrzebuję. Rozumiesz?

Chociaż nie, żaden facet baby z PMS nie zrozumie. Bo przecież, tak szczerze, ja sama siebie nie rozumiem. Bo to wszystko, co piszą w książkach, to tak naprawdę pikuś z tym, co podaje rzeczywistość. Ale nie, wy nie tego nie ogarniecie, nie ma szans, przecież wy nawet celluitu nie macie. A tego, to akurat MY KOBIETY, mamy prawo nie rozumieć.

Dlatego, drodzy panowie, tych kilka dni w tygodniu, tak ładnie, po ciuchu, schodźcie nam z drogi. A gdy, w jakimś celu niewyjaśnionym, odważycie się jednak bezpieczną odległość przekroczyć, to pamiętajcie, bez kija nie podchodźcie, tak na wszelki wypadek, bo kto wiem, co babie z PMS strzeli do głowy 😉

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


3 + dziewięć =