Cześć Kraków

img_3601

To był cudowny weekend. Dokładnie taki, jaki lubię. Skupiony wyłącznie na nas. Leniwym czasie, bez konieczności załatwiania nagłych spraw, bez odkurzacza, ścierki, miotełki do kurzu i innych ważnościach. Była piękna pogoda, cały dzień szaleństwa w Energylandii, zwiedzanie Krakowa i przyjaciele. Nic więcej do szczęścia nie było nam trzeba.

Drugi dzień przeznaczony był na Kraków. Żal nie skorzystać z odwiedzin tego pięknego miejsca, gdy jesteś tak blisko. Mieliśmy więc w planach spacerowanie od rana do nocy. Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej, nacieszyć się ostatnimi ciepłymi dniami.

Kraków zwiedzaliśmy jak turyści, zahaczaliśmy o miejsca najbardziej znane i najbardziej oblegane. Dawno nas tu nie było, musieliśmy trochę sobie odświeżyć, zresztą, jesteśmy tu tak rzadko, że możemy na Stare Miasto chodzić za każdym razem. Jest piękne, zwłaszcza wieczorem.

Zaczęliśmy nasz spacer od Placu Matejki, następnie przespacerowaliśmy się na Stare Miasto, skąd udaliśmy się na małą przejażdżkę bryczką. Po powrocie krótki spacer, a następnie kierunek Wawel. Pokazaliśmy dzieciakom smoka i długim spacerkiem udaliśmy się na obiad. Chwila odpoczynku, po takim łażeniu naprawdę się należał, i dalej w drogę. Pojechaliśmy odwiedzić koty w kociej kawiarni i znowu na Stare Miasto, po zmroku wygląda naprawdę cudnie, warto to zobaczyć, mimo zmęczenia. Dzień był intensywny, całodzienny spacer i dość upalny dzień dały się we znaki, muszę przyznać, że lekko zmęczeni wracaliśmy do domu, ale tak pozytywnie. Takie zmęczenie jest fajne.

Drugi dzień był trochę spokojniejszy, bo wracaliśmy już do Wawy, ale na pewno też bardziej upalny. Z racji pogody i powrotu, postanowiliśmy zwiedzić tylko Ogród Doświdczeń i zobaczyć, tak szeroko zachwalaną, klubokawiarnię Forum Przestrzenie. Powiem szczerze, oba te miejsca spodobały nam się bardzo i spokojnie można je wpisać na listę miejsc, które warto w Krakowie zobaczyć.

Kraków jest piękny, to nie ulega wątpliwości. I mamy takie postanowienie, że będziemy tam wracać częściej, tym bardziej, że jeszcze mamy tam sporo do zobaczenia.

img_2049 img_2069 img_2179 img_2232 img_2244 img_2245 img_2256 img_2271 img_2276 img_2312 img_2320 img_2349 img_2376 img_2390 img_2409 img_2446 img_2514 img_2551 img_2567 img_2573 img_2579-horz img_2627 img_2631 img_2637 img_2680 img_2859-horz img_2887 img_2981 img_3049 img_3064 img_3086 img_3094 img_3143 img_3180 img_3204 img_3211 img_3216 img_3247 img_3257-tile img_3276 img_3306 img_3312 img_3313 img_3321 img_3327-tile img_3340-tile

img_3388 img_3403 img_3427 img_3463 img_3483 img_3503 img_3530 img_3548 img_3580 img_3594 img_3604 img_3610 img_3612 img_3614 img_3618 img_3632 img_3634 img_3666

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *


trzy + = 10

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>