Dolce&Gabbana, Nie, Dziękuję !!!!

Od kilku dni media donoszą, że Victoria Beckham obraziła się na duet Dolce&Gabbana. W porywie emocji odesłała im ich ubrania i zapowiedziała, że więcej nic od nich nie kupi. Słusznie. Idę w Jej ślady i oficjalnie ogłaszam, że ja też nic od nich nie kupię !!!!! I wcale nie dlatego, że mnie nie stać <prychnięcie>, ale dlatego, że głupoty, chamstwa i braku tolerancji w jednym nie zniosę.

A wszystko przez wywiad, którego udzielił duet projektantów. W tymże wywiadzie ostro wypowiadają się na temat homoseksualistów, którzy chcą adoptować dzieci i mocno krytykują metodę in vito. Dzieci poczęte w ten sposób nazywają chemicznymi i syntetycznymi.

Wypowiedź ta najmocniej dotknęła Eltona Johna. Piosenkarz i jego mąż są rodzicami dwójki chłopców, którzy zostali poczęci właśnie dzięki tej metodzie. Nic więc dziwnego, że sławny muzyk wezwał do bojkotu marki a na swoim Instagramie napisał:

Jak śmiecie nazywać moje piękne dzieci „syntetycznymi”?? Wstydźcie się za wytykanie swoimi małymi, osądzającymi paluchami metody in vitro – cudu, który pozwolił legionom ludzi, hetero i homoseksualnych, spełnić ich marzenia podsiadania dzieci. Wasze archaiczne myślenie nie nadąża za upływającym czasem, tak samo, jak wasze ubrania. Nigdy więcej nie założę niczego od Dolce&Gabbana

Bardzo szybko do Eltona Johna dołączyło grono znanych, lubianych i bogatych. Projektanci chyba szybko musieli odczuć swoją wypowiedź, bo długo świat nie musiał czekać na ich „sprostowanie”, gdzie zapewniają, że użyli złego sformułowania a dzieci nie mogą być syntetyczne bo to nie plastik. No i oczywiście nie podoba im się powiązanie ich wypowiedzi z bojkotem marki. Czyli jednak chodzi o kasę.

A dla mnie mogą sobie przepraszać, sprostowywać, zapewniać o przejęzyczeniach i zganiać wszystko na zażyte w danym dniu lekarstwa, po których to człowiek dostaje zaćmienia i gada głupoty. Mogą stawać na głowie i rzęsach żeby sprawę wybielić. Niech robią cuda na kiju, dla mnie smród pozostał. Bo nawet jeśli nie podoba im się adopcja przez pary homoseksualne to kto dał im prawo do obrażania dzieci, które przyszły na świat dzięki in vitro???? Dlaczego dziecko, o którym dwoje ludzi tak bardzo marzyło, które było wyczekiwane, bardzo często przez długie lata, ma czuć się jak jakiś wybryk natury???? Dlaczego??

TOLERANCJA

Piękne, mocne słowo.

Nie oczerniaj kogoś tylko dlatego, że jest inny od Ciebie. Nie oczerniaj, bo też jesteś inna. Ode mnie, od koleżanki, od sąsiadki czy pani ze sklepu. Nie oczerniaj, jeśli sama chcesz być traktowana z szacunkiem. Bo nie ma znaczenia czy jesteś z małego miasta czy z wielkiej metropolii, czy miałeś pełną rodzinę czy rodziców po rozwodzie, nie ma znaczenia, że mieszkałeś w domu dziecka, nie ma znaczenia czy jesteś bogaty czy biedny, ciemnoskóry czy biały, homoseksualny czy heteroseksualny, z tatuażem czy bez, poczęty normalnie czy dzięki metodzie in vitro. To nie ma znaczenia, bo nie to czyni z nas ludzi, ale to co mamy w środku, wartości jakimi kierujemy się w życiu, to jak traktujemy innych ludzi i zwierzęta, więc dopóki nie robisz nikomu krzywdy to bądź sobie jaki chcesz.

Kiedyś jeden znajomy z pogardą wypowiadał się o homoseksualistach. Zadałam mu jedno pytanie, co zrobi, gdy jego córka za lat naście powie, że woli dziewczynki?? Wyrzuci ją z domu, wydziedziczy, przestanie kochać, ot tak w sekundzie, z takiego powodu??? Zapowietrzył się, rzucił milionem argumentów, pewny, że jego to nie spotka a takie historie to tylko u Drzyzgi. Na jakiej podstawie? Dlatego, że tworzą „normalną” rodzinę? To daje mu gwarancję? Sorry, mój kolega, homoseksualista też był wychowywany przez mamę i tatę. Zamilkł.

Bo oprócz podatków i śmierci to jeszcze jedno jest pewne, że życie jest przewrotne. Nigdy nie wiesz, gdzie los rzuci cię za jakiś czas. Nie wiesz, kogo spotkasz na swojej drodze, od kogo będziesz potrzebował pomocy. Życie to karma, pamiętaj !!!!

Patrzymy na ludzi z „wielkiego świata” z podziwem. Wlepiamy w niej ślepia a ślina cieknie po brodzie. Chcemy być jak ta lub ten. Niedoścignione autorytety. A tu co. Sława, nazwisko, talent, wielkie pieniądze, znajomości a w głowie…….hm, sznureczek.

 

 

 

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


− 8 = zero