Gdzie Jest Julia ?

52/2016 #12

Nie pamiętam już, kiedy usłyszałam pierwszy raz o Julii. Nie była to na pewno jakaś długa i fascynująca opowieść, raczej takie krótkie info, rzucone jedno zdanie. To jednak wystarczyło, by ta dziewczyna zapadła mi w pamięć.

A Ty znasz Julię? Zwykłą/niezwykłą dziewczynę z sąsiedztwa, byłą pracownicę TVN-u, która tak o pewnego dnia rzuca wsio i rusza w podróż dookoła świata? Nie znasz? Najwyższa pora, żebyś poznała. Bo to fajna dziewczyna jest. W sumie to ja też Jej nie znam tak o, osobiście, ale na pewno jest fajna, bo każdy, kto ma w sobie tyle szaleństwa i odwagi, by odmienić swoje życie, nawet nie wiem o ile stopni, musi być fajny.

Julia chciała wyjechać tylko na kilka miesięcy, zwiedzić świat i wrócić. Sama nie wie skąd w Niej pojawił się taki pomysł. Nigdy nie była wielką miłośniczką podróży, nie ciągnęło Jej w nieznane, nie musiała ani sobie, ani innym niczego udowadniać. Coś po prostu jednego dnia zaświtało Jej w głowie, pojawiło się nie wiadomo skąd. Swoim szalonym pomysłem podzieliła się z przyjaciółka, a ta bez zastanowienia powiedział: „ Jedź”. I pojechała. Rok później, spakowana, pożegnana, lekko zdenerwowana i całkiem zielona ruszyła ku przygodzie. Przygodzie, w której została, w miasteczku, którego nawet nie miała w planach. Została. Szczęśliwa i zakochana.

Ale zanim tam trafiła to trochę sobie pojeździła, trochę przeżyła i trochę zobaczyła.

Tajlandia, Malezja, Indonezja, Australia, Nowa Zelandia, Polinezja Francuska, Chile, Peru, Kuba, Meksyk, Polska, Australia. To Jej mapa. Pokonana w pojedynkę, ale nie w samotności bo z przypadkowo poznanymi ludźmi, równie szalonymi jak Ona. Bez nadbagażu, luksusowych hoteli z opcją all-inclusive, bez przewodników, podstawianych na zawołanie autobusów, całkiem na dziko, tak nasza dziewczyna zwiedza świat. A podczas podróży prowadzi blog, a później wydaje książkę. Fascynującą opowieść o Jej podróży życia. Z dokładnymi opisami miejsc, w których się pojawiła, o ludziach, których poznała, opowiada w sposób tak ciekawy, że ciężko się od tej opowieści oderwać. Masz za to ochotę spakować się tak jak Ona, rzucić wszystko i pojechać w nieznane, zobaczyć zakątki o jakich marzyłaś, bo przecież Julia pokazuje Ci, że można, że to wcale takie trudne nie jest. Julia zaraża optymizmem, daje wiarę i solidnego kopa. Dla ułatwienia daje też wskazówki, dla każdego rejonu oddzielne, a na końcu książki ogólne informacje, które z pewnością ułatwią podróżowanie. Po takiej książce nie pozostaje nic innego, jak tylko wyruszyć w swoją podróż, bo jak mówi Małgosia, przyjaciółka Julii, podróże zmieniają nas na lepsze.

Julia została w Australii, w małym miasteczku Brisbane, z mężczyzną swojego życia, z którym spaceruje brzegiem oceanu, z którym rozbija namiot na środku pustyni, i dla którego nauczyła się lepić pierogi. Julia wyjechała w podróż dookoła świata, by odmienić swoje życie i znaleźć swoją miłość. Ale przecież my nie musimy rzucać wszystkiego by zwiedzać świat. Możemy to robić ze swoimi chłopakami, mężami, dziećmi. W podróżach nie ma przeszkód. A zwiedzanie świata z tymi, których się kocha, poznawanie dzieci z innymi kulturami to najpiękniejsze, co możemy dla nich zrobić. I te wspomnienia, nasze wspólne, które zostają z nami na zawsze. Piękny bonus.

Możliwości są jak wschody słońca.

Gdy będziesz zwlekał zbyt długo, możesz je stracić

William Arthur Ward

IMG_9241

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


8 × trzy =