I Jak Tu Nie Biegać !

Zaczęłam biegać. Naparzam kółka po osiedlu, że aż miło. Bez żadnych rewelacji na razie. Idę do przodu, w sensie że biegnę, spokojnie, z rozsądkiem i na tyle, na ile sił mi starcza. I dobrze mi z tym. Dobrze mi jak sobie godzinkę pobiegam. Dobrze mi, jak mam chwilę dla siebie. Dobrze mi, jak czuję poprawę.

IMG_3175

Choć czasem mi się nie chcę. Modlę się o ulewę, burzę z piorunami, trąbę powietrzną, o wszystko dzięki czemu znajdę wymówkę. Ale nie, nic nie nadchodzi. Umówiona już jestem z sąsiadką, głupio odwołać. Ubieram dresy, robię rozgrzewkę i idę. I już po chwili, jak miną pierwsze metry, dziękuję, że moje wcześniejsze modły nie zostały wysłuchane. Bo jest coś w bieganiu, coś co ciężko mi zrozumieć i wytłumaczyć. Kilka dni przerwy i tęsknię. I już chcę biegać, nie mogę się doczekać. A ja dopiero zaczęłam. Jestem chyba mniej niż amatorką. Strach pomyśleć co będzie jak mi tak zostanie. A tam nie boję się, niech mi zostanie.
No dobra. Ja w sumie nie chciałam o sobie. Chciałam o Sadowskiej wspomnieć, a jeszcze bliżej o Jej książce. Nie, nie jest to kolejny poradnik rodzimej gwiazdki, o tym jak powinna matka wyglądać i się czuć. To książka o bieganiu, ale nie ma w niej wymądrzania, zadzierania nosem. Nie jest to książka Sadowskiej, która zgrywa się na znawcę i doradza Ci jak biegać, w czym biegać i ile biegać. Jeśli szukasz poradnika z programami i innymi dziwami to nie kupuj. Kup jeśli chcesz poczytać o prawdziwej pasji. Kup, jeśli chcesz poczytać o maratonach i innych biegach. O tym jak się czuje maratończyk kiedy biegnie i kiedy biec nie może. O tym jak się czuje maratończyk gdy tłumy mu kibicują i jak bardzo tego potrzebuje. O tym jak kibicuje się w Polsce, a jak w innych państwach. Kup, jeśli chcesz poczytać o tym, że sławni też mają słabości i znane nazwisko przy bieganiu nie pomaga. Kup jeśli chcesz poczytać o wielkich wrażeniach, wielkich radościach, o pokonywaniu siebie, o ciężkiej pracy. Ale kup też jeśli chcesz dowiedzieć się rzeczy ważnych od ludzi, którzy się na tym naprawdę znają. Bo w książce Beaty Sadowskiej nie tylko o Niej się prawi. Są tu też wypowiedzi trenerów i specjalistów, które każdy biegacz powinien poznać i zakodować.
Ta książka jest inna. Jest napisana z pasją, miłością, z przymrużeniem oka. Jest napisana przez osobę, która zna i kocha bieganie. Jest napisana tak, że kilka razy się poryczałam.
Tak, RYCZAŁAM na książce o bieganiu, i niech to zostanie najlepszym potwierdzeniem, że zwykła niby książka o bieganiu jest niezwykła.
Przeczytałam i zostało mi jedno. I jak tu nie biegać !!!!!!!!!

 

IMG_3187

IMG_3188

IMG_3203

IMG_3206

IMG_3210

IMG_3212

IMG_3227

IMG_3235

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


3 − dwa =