Miłość Czy Rozsądek ?

Pewnie to znacie. Z jednej strony szybko bijące serce, z drugiej zdrowy rozsądek. Namiętnie się ze sobą kłócące, a Wy rozdarte pomiędzy nimi. Straszna gonitwa myśli. Święty spokój zakłócony. Miałam tak ostatnio i trochę to trwało. A wszystko to wina Czesia….No dobra, sam Czesio za tym nie stoi, więc niech winni czują się wszyscy co tworzą cudne CzesioCiuchy 🙂


Zakochałam się w ich spodniach od pierwszego spojrzenia. Moje serce zaczęło krzyczeć kupuj, są super, są inne, NIE SĄ RÓŻOWE !!!! Za chwilę jednak odezwał się zdrowy rozsądek, który uparcie przypominał mi, że spodni z obniżonym krokiem Sue ma kilka par, i że w sumie kolejne nie są Jej potrzebne. Ta bitwa trwała kilka miesięcy i przez ten czas zdrowy rozsądek wygrywał zawsze. Serce przegrało bitwy, ale wygrało wojnę :). Jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami spodni CzesioCiucha, ok Sue jest, a ja Jej zazdroszczę bo są rewelacyjne. Super materiał, super krój, super wykonanie i pewnie super wygodne. 
Jeżeli kiedyś wyjdzie kolekcja dla dorosłych to wiem, że kupię takie i dla siebie, już bez zbędnego myślenia ;). 












 
KURTKA – H&M
BLUZA – C&A
SPODNIE – CzesioCiuch
BUTY – Zara

Why Are You Looking At Me ?

Oj smutno się robi na serduchu kiedy lato odchodzi. Na dworku coraz zimniej, dni coraz krótsze i już za chwilę w zapomnienie pójdą letnie ubrania i buty. Póki co, nim nadejdzie jesień, zapraszam Was na jeszcze wakacyjne zdjęcia.


Bluzka to nasz drugi zakup u Kury. Tak jak poprzednio, aplikacja została zrobiona na nasze zamówienie. To nie jest przypadkowy wybór. Koszulkę z takim samym napisem miałam na początku podstawówki. Pamiętam ją do dziś. Była granatowa w białe paski, ze zdjęciem dziewczyny na przodzie i na nim właśnie ten napis. Jejku, jak ja ją uwielbiałam :). Tak więc sentymentalnie powstała bluzka dla Sue. A Kurę uwielbiam i polecam 🙂
 
Ubrania w jaskrawych kolorach były jednym z ważniejszych wiosenno-letnich trendów w modzie. Ja się w neonach zakochałam. Długo szukałam takiej spódniczki dla Sue, jednak nic ciekawego nie mogłam znaleźć. I tu z pomocą przyszła nam zaprzyjaźniona krawcowa. Spódniczka jest dokładnie taka o jakiej myślałam, a Sue jest nią zauroczona. I generalnie o to chodzi 🙂


 
 
 










 
 
 BLUZKA – KURA-D
SPÓDNICA – Pani Ania 🙂
KURTKA – Zara
BUTY – Zara
 

KRÓLowa… ®

Na polskim rynku modowym dzieje się coraz więcej. Nowi projektanci pojawiają się jak grzyby po deszczu. Młodzi, zdolni i ambitni, z ciekawym spojrzeniem ożywiają polską modę, sprawiając, że coraz więcej ludzi szuka ubrań w sieci, rezygnując ze znanych sieciówek. Odnoszę jednak wrażenie, że większość tych projektów utrzymana jest w podobnym klimacie. Jakiś czas temu, gdy szukałam w sieci czegoś „ zwykłego „ to miałam mały problem.


Aleksandra Król – projektantka mody, pojawiła się na naszym rynku stosunkowo niedawno. Jej kolekcja jest, zmysłowa i elegancka, znacznie różniąca się od tego, co do tej pory proponowali nam młodzi projektanci.  Minimalizm, mega kobiecość i wielka dbałość o szczegóły czynią projekty Oli wyjątkowymi, takimi,  o jakich marzy na pewno każda kobieta. Wyjątkowymi w tej kolekcji są jednak przede wszystkim wersje mini dla młodszych dam. Takie same sukienki dla mamy i córki – SŁODKO!!!!! Ola, strzał w dziesiątkę!!!!
 
Sue swoją sukienką jest zachwycona. Obroty mogłaby robić w niej chyba cały dzień. Sukienka układa się pięknie nie tylko przy obrotach, ale zachowuje się jak druga skóra przy każdym ruchu dziecka. Piękny kolor, idealny krój, perfekcyjne wykonanie, jednym słowem CUDO !!!!!
 
My na pewno będziemy stałymi klientkami !!!
 
Olu, dziękujemy ♥


I wielkie DZIĘKUJĘ dla osobistej asystentki, cioci Marty M. ♥

 
















 
SUKIENKA – Aleksandra Król
 

We ♥ Deep Trip



Zawsze gdy chcę kupić Sue leginsy to mam mały problem. Sue należy raczej do tych drobniejszych ludzików i leginsy częściej u Niej przypominają spodnie dresowe. Gdy wreszcie znajdę coś bardziej przylegającego do Jej chudych nóżek, coś co nam się spodoba, to raczej długo nie zastanawiam się nad ich kupnem 

 


Deep trip spadło mi z nieba. Nie dość, że odlotowe wzory to jeszcze leginsy szyte na zamówienie, dla mnie idealnie!!!! Jedyny problem polegał na tym, że praktycznie wszystkie mi się podobały. To był naprawdę ciężki wybór, ostatecznie zdecydowałam się na „bless”, ale upatrzonych mam jeszcze kilka innych wzorów 
 
My jesteśmy nimi zachwycone 
 
Deep trip, dziękujemy ♥
 
 














 
 
Czapka – Element ( kupiona na Zalando ) 
Buty – Puma TU
Leginsy – Deep Trip
Bluzka – Zara

Biało-Granatowo


Uwielbiam styl marynarski, który kojarzy mi się ze słońcem, swobodą, relaksem i przede wszystkim z piachem i wodą.

Gdy więc postanowiliśmy wybrać się na spacer nad Wisłę i gdy nadszedł czas ubierania Sue, to pierwsze co mi przyszło do głowy to białe szorty i bluzeczka w biało-granatowe paski, nieodłączny element tego trendu. Sue obowiązkowo musiała założyć swoją nową opaskę, jest nią zachwycona i najchętniej nosiłaby ją cały czas, zresztą mi też się bardzo podoba:)
 
A gdy wracaliśmy, białe szorty już takie białe nie były… Cóż, podobno brudne dziecko  to szczęśliwe dziecko… 🙂
 
 











 
 
Bluzka – Benetton
Szorty – Zara
Opaska – Fabryka Mamy
Buty – Zara

Pacyfka Od Kury


 

 
Bluzki z pacyfką szukałam dla Sue od dłuższego czasu. Wiadomo jednak jak jest. W sklepach z odzieżą dziecięcą królują bohaterowie kreskówek, filmów dla najmłodszych, ewentualnie zwierzątka.

Nie ukrywam, ja też czasem kupię Sue bluzkę z Jej ulubioną postacią, ale zdecydowanie częściej staram się wybierać coś mniej słodkiego.
 
I tak właśnie, szukając tej pacyfki, trafiłam na stronę KURA-D.. W ofercie sklepu nie ma co prawda takiej bluzki, ale u Kury jest możliwość zamówienia bluzki z wybranym przez siebie nadrukiem. BINGO!!!!  Po kilku mailach, z przemiłą Panią, i po kilku dniach oczekiwania bluzeczka jest nasza. Właśnie taka, jakiej szukałam J. Jakość bluzki i jakość wykonania pacyfki, SUPER!!! J
 
Już wiem, że to nie był nasz ostatni zakup u KuryJ
 
Szczerze polecam !!!
 











BLUZKA – KURA-D
SPODNIE – Zara
BUTY – Zara
BRANSOLETKA – Missiu
 

Podobno Najtrudniej Jest Zacząć



Pomysł na bloga nie przyszedł do mnie tak po prostu. Nie przyszedł do mnie tylko dlatego, że blogi robią się u nas bardzo modne i popularne. Ta myśl siedziała we mnie od dawna i narodziła się ponieważ, i tu przyznaję się bez bicia, przykładam wielką wagę do ubrań mojej córki, i naprawdę uwielbiam Ją fotografować. I tak było u nas odkąd pamiętam…

Jeżeli chodzi o ubrania, to nigdy nie lubiłam dzielenia ich na „ te do kościoła „ a „ te do przedszkola „. Nie rozumiałam, i wciąż nie rozumiem, takiego podziału i przyznam się szczerze, że często się temu przeciwstawiam. Może dlatego, że naprawdę uwielbiam modę dziecięcą i uwielbiam się nią bawić. A mam to szczęście ogromne, że moja córka również 🙂
 
Fotografia to taka moja pasja, którą nigdy nie zajmowałam się profesjonalnie. Uwielbiam robić zdjęcia Zuzi, takie niewymuszone, bez pozowania na siłę, bez „ Sue, uśmiechnij się do aparatu „. Takie zdjęcia „ czyste „, robione z miłości, dla potrzeby uchwycenia chwili. Zuzia od pierwszych swoich dni przyzwyczajona do aparatu, w ogóle się go nie boi, a ja często to wykorzystuję 🙂
I właśnie te dwie pasje, mimo że czysto amatorskie, dają mi i Sue wielką radość, którą chcemy się dzielić z innymi… 🙂
 
Witamy na naszej planecie 🙂
 
 



 



 



 



 



 



 



 

 
 
 
Bluzka – Zara
Spodnie – Zara
Buty – Zara
Bransoletka – Missiu