Kobiety Na Siłowni

Jak już poruszyłam temat siłowni, to pójdę o krok dalej i powiem Wam więcej. Mówią, że my, kobiety, nie chodzimy na siłownię, że boimy się ciężarów i wyglądu Pudziana. Namawiają nas ciągle i wszędzie. Gdzie nie spojrzysz, czego nie przeczytasz, tam motywacja. Ona chyba działa, bo u mnie na siłowni kobiet zatrzęsienie, i na sali fitness i na ciężarach….
POJAWIAM SIĘ I ZNIKAM. Ledwo je zauważasz, ledwo przyszły, już wychodzą. Cel ich wizyty nikomu nie jest znany.
GWIAZDA. Wyszła prosto od fryzjera i kosmetyczki. Wystrojona jak na dyskotekę. Po każdym ćwiczeniu podchodzi do lustra i chusteczką delikatnie ociera spływający fluid. Zbytnio się nie przemęcza. Wiadomo, makijaż i fryzura przede wszystkim. Ona przyszła na podryw a nie ćwiczyć. Nic, że bardziej się z takich śmieją, niż podrywają, ale GWIAZDA niczemu nie świadoma gnie się dalej przed trenerem. Jedna taka u mnie rekord pobiła i korale se jeszcze zapodała. GWIAZDĄ BYĆ nabiera nowego znaczenia…..
TELEMARKETERKA wiadomo, z telefonem się nie rozstaje. Pisze sms’y, gada, fejsika przegląda. A do tego guma w buzi obowiązkowo być musi. Jak już wszystkie sprawy załatwi zadowolona do domu idzie. Jedno jest pewne, kąpać się nie musi 😉
PRZYJACIÓŁKA wszystkich. Nikt nie wie jak ma na imię, ale ze wszystkimi gada. Znasz jej ciotkę, prababcię i stryjeczną siostrę ciotecznego brata matki. Wiesz kto z kim po co jak i dlaczego. Ona wszędzie była i wszystko widziała no i wszystko ci załatwi, wal śmiało, przecież czego się nie robi dla przyjaciół. Przed taką jedynie słuchawki Cię uratują, więc używaj śmiało. Bo kiedy Ty kończysz trening, ona wciąż………………………………..gada. Ma kondycję skubana.
SPORTSMENKA. Wygląda prawidłowo. Ubrana na sportowo, zaopatrzona w wodę, ręcznik, ewentualnie rękawiczki i słuchawki. Jak wchodzi powie cześć i jak trzeba to chwilę zagada, ale nie traci zbyt wiele czasu, bo ona wie po co tu przyszła. Za chwilę bierze się za trening, widać, że się przykłada. Z siłowni wychodzi zmęczona ale szczęśliwa…

FACET NA SIŁOWNI
Przychodzi, poćwiczy, spoci się jak trzeba, wychodzi.
I niech mi ktoś jeszcze raz powie, że kobiety nie siłownię nie chodzą…. 😉

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


+ cztery = 5