Lalka Taka Jak Sue

Słyszeliście o tym, że marzenia powinno się wizualizować, wyobrażać sobie wymarzone rzeczy czy zdarzenia, uparcie o nich myśleć i nie poddawać się w dążeniu do ich zdobycia??? Ja słyszałam i szczerze powiem, że coś w tym może być. Może nasze myśli nie do końca załatwią nam wycieczkę marzeń i nowe buty, no ale jeśli mają pomóc to czemu nie, łapmy się każdej deski. Ja miałam takie jedno marzenie, które zakwitło we mnie przeszło siedem lat temu, a które, mimo wielu moich starań spełnić się nie chciało. I uwaga, jeśli spodziewasz się teraz wielkiego bum, typu nowy dom, wypasiona fura czy torebka od Korsa to muszę Cię rozczarować, bo chociaż nie pogardziłabym żadna z tych rzeczy, to ja wtedy marzyłam między innymi o lalce, tak, zwykłej, normalnej lalce. Ok, ale od początku.

Wszystko zaczęło się, gdy dowiedziałam się, że zostanę mamą dziewczynki. Wcześniej, przed poznaniem płci, podchodziłam do ciąży i życia po ciąży bardzo spokojnie, ale po potwierdzeniu, że będę miała córeczkę, oszalałam, może nie zupełnie ja, bo wiadomo, jak każda kobieta mówiłam: ” Oj obojętnie mi, ważne, żeby było zdrowe” ( bla bla bla gadka szmatka ), dokładnie to oszalała moja wyobraźnia. Mózg mi się palił. Każdego dnia, w każdej wolnej chwili, nie robiłam nic innego jak tylko rozmyślałam. O tym jaka będzie, jak będzie wyglądała, jak się będzie zachowywała, jak Ją będziemy wychowywać, czego uczyć, na co pozwalać a czego kategorycznie zabraniać. W głowie miałam praktycznie wszystko ułożone, łącznie z zabawkami, którymi będzie się bawić. No i właśnie tu pojawia się ta lalka.

Moje myśli się biły. Z jednej strony myślałam, że moja córka będzie małą zadziorą, w bluzce z czaszką i w spodniach z krokiem w kolanach, a z drugiej miałam w głowie silnie zakodowany obraz dziewczynki, pchającej wózek, która co chwila się zatrzymuje i tak bardzo na poważanie poprawia lalce kołderkę. Prawda, że słodko?

No i kupiłam Sue pierwszy wózek, w ogóle nie pytając się Jej o zdanie. Wydawało mi się oczywiste, że będzie się nim bawić. Myślenie schematyczne mnie zabiło. Lalka była na spacerze dokładnie RAZ, a w domu pojazd był przestawiany z kąta w kąt. Zu interesowały lalki, a jakże, ale typu Barbie, żadne tam słodkie bobasy. Wózek wydaliśmy i kupiliśmy nowy. Tym razem postawiliśmy na głęboki, wiklinowy wózek. Przefajny. Lalkę też już chciałam kupić. Miałam taką upatrzoną, co to gaworzy, śmieje się, płacze i robi pod siebie. Dzieciak nie lalka. Podekscytowana, przecież nigdy takiej lalki nie miałam, pokazałam ją Sue. I na tym się skończyło, prawie, bo jeszcze wózek wydaliśmy. Ale w sumie fajnie było pomarzyć.

Siedem lat później, kiedy praktycznie się poddałam, a historię z wózkiem opowiadam jako przestrogę, że dziecka to sobie nie namalujesz, i że nie każda dziewczynka chce latać z wózkiem, przychodzi do mnie córka i mówi, że chce lalkę.

” Kolejną?? ” – tak się pytam, bo myślę, że te wszystkie monsterki, barbie czy inne księżniczki w zupełności wystarczą.

” Nie, ja chcę lalkę taką jak ja ” – odpowiada

Aha, wiem widziałam reklamę, ale myślę, że się przesłyszałam. Pytam więc ponownie. Potwierdza. Pokazuję Jej w internecie, tak nauczona doświadczeniem, że czasem ciężko się z dzieciakiem dogadać. Potwierdza. Ba, bez zastanowienia nawet pokazuje ubranka, które chce. Słyszę fanfary, widzę fajerwerki, świat jest taki piękny. Siedem lat czekania, miliony pokazanych lalek i nagle, tak bez ostrzeżenia, spełniło się moje marzenie.

Przyszła. Przepięknie zapakowana. Wyjęłam ją delikatnie, jakby z porcelany była. Normalnie z tymi ciemnymi oczami i bałaganem na głowie taka mini Zu. Lalka, jej ubranka i ubrania dla dziecka, wykonane perfekcyjne. Nie mogłam się napatrzeć. Stara i głupia 😉 A Sue oszalała. Bawi się Zuzanką cały czas. Kąpie ją i na przejażdżki bierze, Co prawda już nie wózkiem, ale w samochodzie w pasy zapięta jeździ. Czyta jej książki, czesze ją, dba o nią idealnie i już nowe ubrania upatrzyła. A mi się buźka cieszy.

Marzenia nie ulegają przedawnieniu 🙂

 

IMG_3233

 

IMG_3246

 

IMG_3249

 

IMG_3253

 

IMG_3255

 

IMG_3262

 

IMG_3271

 

IMG_3278

 

IMG_3288

 

IMG_3311

 

IMG_3313

 

IMG_3316

 

LALKA – La-Lalla

KSIĄŻKA – Zwierzaki Pocieszaki

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


dwa × 8 =