Myślnik

52/2016 #7

Nachodzą Was czasem takie momenty, że nic Wam się nie chce??? Najchętniej rzucilibyście wszystko w kąt, posadzili swoje cztery litery na kanapie przed telewizorem i przykryci kocem oglądalibyście wszystko jak leci. Do tego masa niezdrowego jedzenia w komplecie z wyrzutami sumienia. Nic i nikt nie są w stanie Wam poprawić humoru, nic Wam nie daje energii. Wszystko Was boli, nie macie sił na nic. Macie tak czasami ???

Mnie nachodzą takie chwile. Najgorsze to, że nawet przygotować się nie mogę bo atakują znienacka. Jestem bezsilna, a w środku wszystko we mnie buzuje. Najchętniej wskoczyłabym na ring i komuś mocno przywaliła, wyładowała całą swoją złą energię i przywołała się do stanu normalności. Wskoczyłabym, ale nie mam siły.

Nienawidzę takiego stanu. Ja, osoba zawsze w biegu, ciągle zajęta, raptownie opada z sił. Czasem pozwalam sobie na dzień lub dwa totalnego lenistwa, ładuję baterie, odpoczywam na maksa i wracam zaraz do swojego normalnego życia. Gorzej, jak te dni zaczynają się ciągnąć. Wtedy już wpadam w szał, zła tak naprawdę sama na siebie. Szukam wtedy motywacji, jakiejś siły, która popchnie mnie ku górze i nie pozwoli usiąść, dopóki roboty nie zrobię. A prawda jest też taka, że muszę sama chcieć, inaczej nie pomoże nic, bo chęci to już połowa sukcesu.

IMG_4698

Często w takich gorszych stanach, kiedy własne chęci są za słabe, szukam motywacji gdzie indziej. Cokolwiek, byleby pomogło. I tak właśnie kilka dni temu stałam się szczęśliwą posiadaczką najnowszej książki Ewy Chodakowskiej „Myślnik”. Ta pozycja to typowy kop w tyłek. Pełna pięknych, motywujących zdjęć i równie silnych tekstów. Idealna, kiedy opadasz z sił, kiedy chcesz, ale jakoś wstać nie możesz i szukasz pomocnej ręki. „ Myślnik” motywuje, sprawia, że się uśmiechniesz i stwierdzisz, że możesz, że dasz radę. To książka, której nie musisz czytać od deski do deski, bo gdziekolwiek otworzysz, będziesz w domu 🙂 .Sama Ewa, wiadomo, ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Zdania są podzielone, internet huczy, jest jednak coś, czego Ewie zarzucić nie można. Motywuje, jak nikt inny. Jej ciało, jej podejście do życia są najlepszą wizytówką. Nic, tylko czerpać motywację, podaną na tacy. Żal nie skorzystać.

IMG_4718

Kocham wszystko co motywuje. Myślę, że w tym zabieganym świeci potrzebujemy kopa, żeby pomyśleć o sobie i zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie, czysto egoistyczne, nie oglądając się na innych, bez wyrzutów sumienia. Wbrew pozorom ten egoizm wyjdzie nam na dobre. Ja musiałam trochę dojrzeć do momentu, kiedy moje własne ja, jest równie ważne jak ich. Na szczęście jestem już na tym etapie i z całego serca życzę wszystkim, by stali się egoistami, chociaż troszeczkę, bo warto 🙂

IMG_4707

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


× dziewięć = 45