Nie Taka Szkoła Straszna, Jak Ją Malują

Jeszcze kilka dni i kończą nam się wakacje. Te dwa miesiące minęły zdecydowanie za szybko. Było fajnie #plażing i #nicnierobienie naprawdę było nam potrzebne. Trochę spraw przemyślałam, spojrzałam na pewne rzeczy z dystansem, jestem gotowa działać dalej. Sue pewnie też. Wracamy do rzeczywistości  i zaczynamy przygotowania do szkoły. Mamy zdecydowanie łatwiej niż roku temu. Większość rzeczy posiadamy, wystarczy tylko dokupić co nieco. Nastawienie też inne. Już wiemy co z czym się je. Nie ma nerwów. Szkoła nie jest taka straszna. No ale dla tych, którzy posyłają swoje dzieci do pierwszej klasy i trochę nie wiedzą co i jak kilka takich wskazówek.

PO PIERWSZE !!!!!

Przede wszystkim, zanim kupisz wypasiony plecak i biurko, ZMIEŃ NASTAWIENIE!!!!!! Jeśli chodzisz po domu i marudzisz, że szkoła jest taka straszna a nauczycielka pewnie do dupy i nic nie wie to proponuje przestawić się na status #jestdobrze #japrzeżyłamszkołę #mojedzieckodaradę. Pokaż dziecku, że w nie wierzysz, że jest mądre i da radę. Opowiedz o swojej szkole, przytaczając jakieś fajne historię, a te złe opowiedz w taki sposób, by dziecko zrozumiało, że z każdej sytuacji jest wyjście. Nie słuchaj mam, które wypowiadają się źle o szkole, które latają po psychologach by opóźnić start edukacji. One wyrządzają swoim pociechom więcej krzywdy niż korzyści a najlepsze jest to, że przeważnie są to mamy, które jeszcze swoich dzieci do szkoły nie posłały i tak naprawdę nie wiedzą jak to wygląda. Narzekają ot tak, chyba dla zasady i pieszczą się nad tym swoim dzieckiem, zabierając mu oddech. Nastaw się całkowicie inaczej. Szkoły nie unikniesz, a Twoje dziecko jest mądrzejsze niż Ci się wydaje i na pewno da sobie radę. Ja wiem, że czasem ciężko matce pogodzić się z dorastaniem, ale pieszcząc się z przesadą nad dzieckiem, robimy mu więcej krzywdy. Weź trzy głębsze oddechy, policz do dziesięciu i dzielnie staw czoło nowym wyzwaniom. Nie jest tak źle. Wcale nie zabierasz dziecku dzieciństwa, naprawdę. Z ręką na sercu mówi matka, która pierwszy rok ma już za sobą.

PO DRUGIE

Kup porządny plecak. Nie taki szmaciany, piękny i słodziutki, ale taki porządny z odpowiednio usztywnionym tyłem, który chroni plecy dziecka przed garbieniem. Nie są one może zawsze najpiękniejsze, ale akurat plecy dziecka chyba powinny być ważniejsze. A taki szmaciany, piękny słodziutki też w sumie możesz kupić, na wycieczki szkolne się przyda

Dobre plecaki :

– HERLITZ – TU

– HAMA – TU

– CAMPUS SCOOLI – TU

PO TRZECIE

Biurko. Tu musimy zapomnieć o fajnych amerykańskich filmach, gdzie widzimy piękne duże pokoje dziecięce, a w nich przecudne sekretarzyki, które mają służyć dziecku do nauki. Wyłączamy telewizor i wracamy do rzeczywistości. Pokoje dziecięce wcale nie są takie duże a my musimy w nich naprawdę duuuużżżżżoooooo pomieścić. A te sekretarzyki to się sprawdzają tylko w tych filmach właśnie, bo w rzeczywistości to wygląda trochę inaczej. Wyobraź sobie masę kredek, kolorowanek, kolorowych papierów, niezbędnych karteczek, zeszytów, pamiętniczków, segregatorów, albumów, farb, bloków ( zwykłych, kolorowych, technicznych ) naklejek, długopisów, ołówków, temperówek, linijek, ołówków, gumek do ścierania i różnych innych rzeczy, o których pewnie zapomniałam, a które są tak bardzo potrzebne naszym dzieciom. Dodatkowo pomyśl, że książki i ćwiczeniówki są duże, a dziecko, które uczy się pisać, potrzebuje mieć łokcie oparte na biurku, a to wymaga miejsca. I weź pod uwagę, że na biurku to pewnie jeszcze kilka rzeczy będzie stało, jakieś przyborniki i inne niezbędniki.  Wszystko to sumując, biurko MA SŁUŻYĆ PRZEDE WSZYSTKIM DO NAUKI

PO CZWARTE

Krzesło. Dzieciom czasem, ok przeważnie, ciężko usiedzieć w miejscu. 20 minut wydaje się wiecznością. Wiercą się więc kręcą, nogami kopią, machają, generalnie robią wszystko, tylko nie siedzą spokojnie. Jeśli Twoje dziecko ma owsiki, ADHD czy coś tam innego to zamiast krzesła obrotowego kup zwykłe, którym nie da rady jeździć po całym pokoju i z którego nie zrobi sobie karuzeli. Przynajmniej Twoje nerwy nie będą nadszarpnięte. Serio 😉

PO PIĄTE

Oświetlenie. Jeśli nie masz możliwości postawić biurka pod oknem to pomyśl o dobrym oświetleniu. Tego chyba tłumaczyć nie trzeba

PO SZÓSTE

Zainwestuj w dobre przybory. Kredki, ołówki, długopisy, nożyczki, temperówki dobrej jakości zdecydowanie ułatwią naukę Twojemu dziecku, a Tobie życie. Nie będziesz musiała latać w środku roku szkolnego by kupić kolejne, bo nożyczki właśnie przestały ciąć. FABER CASTELL, zdecydowany faworyt. A ich trójkątne ołówki sprawdzają się najlepiej przy nauce pisania TU. !!!. Oprócz Faber Castell godne polecenia firmy to: MILAN i STABILO

PO SIÓDME

Bidon, jakby to rzec, niezbędny. Nie oglądaj się za tymi plastikowymi. Nawet jeśli dziecko prosi, błaga, robi oczy shreka czy wymusza płaczem, tu się nie uginaj. Plastikowy bidon to możesz dziecku ewentualnie kupić do zabawy, do picia kup porządny, w którym woda nie urośnie i nie będzie śmierdzieć.

Moje typy:

– TU ( używamy od kilku lat, zdecydowanie mój faworyt )

– TU

– TU

PO ÓSME

Kup kilka pomocy do nauki. Tyczy się to przede wszystkim książek do nauki czytania. Taki szkrab po kilku razach czyta zadany tekst praktycznie na pamięć, fajnie więc dać dziecku do czytania coś innego. U nas takie książki sprawdzają się idealnie. Pisałam o nich TU

PO DZIEWIĄTE

Czasem się ugnij i kup maluchowi coś z ulubioną postacią z bajek. Wiem, że nie wszyscy są fanami pstrokatych plecaków, piórników czy zeszytów, ale gdy kupisz dziecku coś, co mu się podoba, będzie to dla niego na pewno zachętą do nauki. Naprawdę wystarczy zeszyt, piórnik czy worek na buty z ukochaną postacią. Dla dziecka to powód do radości a Tobie chyba nie zrobi wielkiej różnicy czy dziecko ma worek z Monster High, Barbie czy konikami Pony, prawda????

I PO DZIESIĄTE

Wróć do punktu pierwszego. Myśl pozytywnie. Uwierz w dziecko. Daj małemu człowiekowi wsparcie. To najlepsze co możesz Mu dać.

A jeszcze przez kilka dni żyjemy wakacjami 🙂

 

IMG_2061

 

IMG_2065

 

IMG_2073

 

IMG_2078

 

IMG_1641

 

IMG_1649

 

IMG_1659

 

IMG_1749

 

IMG_17531

 

IMG_2054

FIGURKI – Sonny Angel —>>>TU

WOREK ( rewelacja ) !!! — Mon Petit Bleu

Share This Story

STREFA MAMY

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


cztery + 5 =