Biało-Granatowo


Uwielbiam styl marynarski, który kojarzy mi się ze słońcem, swobodą, relaksem i przede wszystkim z piachem i wodą.

Gdy więc postanowiliśmy wybrać się na spacer nad Wisłę i gdy nadszedł czas ubierania Sue, to pierwsze co mi przyszło do głowy to białe szorty i bluzeczka w biało-granatowe paski, nieodłączny element tego trendu. Sue obowiązkowo musiała założyć swoją nową opaskę, jest nią zachwycona i najchętniej nosiłaby ją cały czas, zresztą mi też się bardzo podoba:)
 
A gdy wracaliśmy, białe szorty już takie białe nie były… Cóż, podobno brudne dziecko  to szczęśliwe dziecko… 🙂
 
 











 
 
Bluzka – Benetton
Szorty – Zara
Opaska – Fabryka Mamy
Buty – Zara

Pacyfka Od Kury


 

 
Bluzki z pacyfką szukałam dla Sue od dłuższego czasu. Wiadomo jednak jak jest. W sklepach z odzieżą dziecięcą królują bohaterowie kreskówek, filmów dla najmłodszych, ewentualnie zwierzątka.

Nie ukrywam, ja też czasem kupię Sue bluzkę z Jej ulubioną postacią, ale zdecydowanie częściej staram się wybierać coś mniej słodkiego.
 
I tak właśnie, szukając tej pacyfki, trafiłam na stronę KURA-D.. W ofercie sklepu nie ma co prawda takiej bluzki, ale u Kury jest możliwość zamówienia bluzki z wybranym przez siebie nadrukiem. BINGO!!!!  Po kilku mailach, z przemiłą Panią, i po kilku dniach oczekiwania bluzeczka jest nasza. Właśnie taka, jakiej szukałam J. Jakość bluzki i jakość wykonania pacyfki, SUPER!!! J
 
Już wiem, że to nie był nasz ostatni zakup u KuryJ
 
Szczerze polecam !!!
 











BLUZKA – KURA-D
SPODNIE – Zara
BUTY – Zara
BRANSOLETKA – Missiu
 

Na Farmie Fajnie Jest



Zuzię jakoś nigdy magia nie interesowała. W sumie nie ma się co dziwić, pokazy prezentowane przez nudnych iluzjonistów rzeczywiście nie są zbyt interesujące, zwłaszcza dla pięcioletniego szkraba.

 


Na Farmie Iluzji było jednak zgoła odmiennie. Tam interesowało Ją wszystko. Wszędzie chciała wejść, wszystkiego dotknąć. Do niektórych atrakcji wracaliśmy kilka razy. 
 
Najbardziej zafascynowała Sue Latająca Chata Tajemnic, w której to co widzimy całkowicie różni się od tego co odczuwamy. Dzieciaki miały z tego niesamowitą frajdę, ja zdecydowanie mniejszą. Szybciej wyszłam niż weszłam, mój błędnik tego nie wytrzymał J
 
Farma to także, oprócz Chaty, Muzeum Iluzji, lewitujący kran, krzesła i stół olbrzyma, a także szachy w rozmiarze XXXL i wiele innych atrakcji. Dużo radochy daje dzieciom wielki wiklinowy labirynt i drewniany plac zabaw.
 
Wspaniałym dopełnieniem zwiedzania i zabawy był pokaz iluzji. Młoda iluzjonistka, swoim poczuciem humoru i ciekawym prezentowaniem magii, przyciągnęła sporą publiczność, a zafascynowane dzieci chętnie Jej asystowały. Nawet Zuzia z zaciekawieniem obejrzała cały pokaz J
 
Najważniejsze jednak jest to, że spędziliśmy tam wspaniały, rodzinny dzień, z dala od spalin i miejskiego zgiełku. J
 
Na pewno jeszcze kiedyś tam wrócimy J
 
 



















 
BLUZKA – Puma
SPODNIE – Egurrola dance store
BUTY – Puma
BIDON – Sigg

Podobno Najtrudniej Jest Zacząć



Pomysł na bloga nie przyszedł do mnie tak po prostu. Nie przyszedł do mnie tylko dlatego, że blogi robią się u nas bardzo modne i popularne. Ta myśl siedziała we mnie od dawna i narodziła się ponieważ, i tu przyznaję się bez bicia, przykładam wielką wagę do ubrań mojej córki, i naprawdę uwielbiam Ją fotografować. I tak było u nas odkąd pamiętam…

Jeżeli chodzi o ubrania, to nigdy nie lubiłam dzielenia ich na „ te do kościoła „ a „ te do przedszkola „. Nie rozumiałam, i wciąż nie rozumiem, takiego podziału i przyznam się szczerze, że często się temu przeciwstawiam. Może dlatego, że naprawdę uwielbiam modę dziecięcą i uwielbiam się nią bawić. A mam to szczęście ogromne, że moja córka również 🙂
 
Fotografia to taka moja pasja, którą nigdy nie zajmowałam się profesjonalnie. Uwielbiam robić zdjęcia Zuzi, takie niewymuszone, bez pozowania na siłę, bez „ Sue, uśmiechnij się do aparatu „. Takie zdjęcia „ czyste „, robione z miłości, dla potrzeby uchwycenia chwili. Zuzia od pierwszych swoich dni przyzwyczajona do aparatu, w ogóle się go nie boi, a ja często to wykorzystuję 🙂
I właśnie te dwie pasje, mimo że czysto amatorskie, dają mi i Sue wielką radość, którą chcemy się dzielić z innymi… 🙂
 
Witamy na naszej planecie 🙂
 
 



 



 



 



 



 



 



 

 
 
 
Bluzka – Zara
Spodnie – Zara
Buty – Zara
Bransoletka – Missiu