Pierwsze Skrzypce

Czy jesteś szczęśliwa? – zapytała się mnie ostatnio koleżanka. Chwilę Jej nie odpisywałam. Zabiła mnie tym pytaniem. I nie dlatego, że nie znałam odpowiedzi, ale dlatego, że dawno nikt się mnie o to nie pytał. Ja zresztą też nie pamiętam, kiedy o to pytałam innych. „ Co słychać, wszystko ok ? „, to podstawa, przyjęta norma, która, takie czasami mam wrażenie, tak naprawdę nikogo nie obchodzi. Pytamy, bo jakoś zagadać trzeba, ale zainteresowania dużego nie ma. A tu raptownie się pojawiło, i to takie inne, niespodziewane, fajne. Bo to dobrze, gdy jesteśmy szczęśliwi, i fajnie, gdy o innych szczęście się pytamy.

Siedzimy na plaży. Ja czytam, oni grają w kółko – krzyżyk. Co chwila podnoszę wzrok znad książki, by na Nich zerknąć, nacieszyć oko. Mam wrażenie, że te kilka chwil, kiedy zatapiam oczy w tekście, powodują straszną tęsknotę za Nimi. Muszę, po prostu muszę na Nich zerkać. Właśnie w tej chwili, kiedy czuję ogromne szczęście, mimo prostoty sytuacji, dostaję wspomnianą wiadomość. Wiem, jaka będzie odpowiedź, innej napisać nie mogę, mimo to chwilę milczę, przyglądam się Im wtedy dłużej. Widzę jak grają, jak się śmieją, jak ze sobą rozmawiają. Odwracają się do mnie, przekomarzając się, jedno przez drugie mówią coś do mnie. Nieważne, nie słucham Ich, patrzę się na Nich z uśmiechem, widzę Ich uśmiechnięte buzie, widzę Ich szczęście i nic mnie więcej nie interesuje.

Już dawno odkryłam, że prawdziwe szczęście mam pod nosem, w zasięgu ręki. Krząta się każdego dnia obok mnie. Moje szczęście tkwi w prostocie. Coś, co dla kogoś może być normą, czymś oczywistym, dla mnie jest szczęściem największym. Dlatego tak bardzo dbam o więzi rodzinne. Wiem, że nic cenniejszego od życia już nie dostanę. I chociaż czasem ponoszą nas emocje, robi się lekko pochmurnie, to wiem, że taka pogoda nie zniszczy tego, co tak pieczołowicie budujemy każdego dnia. W szacunku, miłości, wspólnym czasie, śmiechu, rozmowach, najdrobniejszych gestach. Wylaliśmy naprawdę solidne fundamenty.

Wymagamy wiele od życia. Takie nastały czasy, kiedy królują dobra materialne, egzotyczne podróże. Mam wrażenie, że ten cały blichtr przykrywa wszystko, że skupiamy się nie na tym, co trzeba. Wartości człowieka wyznaczają znane marki i bogate wakacje. Myślimy wtedy, że ten, co ma jest szczęśliwy, że tej jednostce w życiu się powiodło. I chociaż sama jestem próżna, jak Ty i Ty też, bo każdy z nas jest próżny, taka prawda. I chociaż sama uwielbiam dobre torebki i fajne buty, ot taka baba typowa. I chociaż mi samej marzą się pewne zakątki świata, tak wiem, że w jednej sekundzie mogłabym oddać to wszystko, za chwilę spędzoną z Nimi. Żadne z tych wymarzonych rzeczy, żadne luksusowe wakacje nie miałyby znaczenie, jeśli Ich nie byłoby w pobliżu. Bo te całe dobra o jakich marzymy, dadzą nam prawdziwe szczęście dopiero wtedy, gdy będą dodatkiem do pakietu ogólnego a nie tematem głównym.

Tak, jestem szczęśliwa.

A Ty? Jesteś szczęśliwa ?

IMG_6062

IMG_6069

IMG_6089

IMG_6102

IMG_6125

IMG_6130

IMG_6140

IMG_6149

IMG_6157

IMG_6160

 

Lalka i kostiumy – La Lalla

You May Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


pięć − = 4